Follow my blog with Bloglovin

Święta to wielka impreza, pełna tańców, śmiechu i zabaw. Obowiązkowo z romantycznymi przygodami i całowaniem pod jemiołą. Na deser niech dzwonią dzwonki u sań i oby było biało od śniegu, bo Mikołaj zbliża się do miasta. W końcu musi jakoś dostarczyć prezenty. A w ogóle, to chcesz zdążyć do domu na Święta, więc przebijasz się przez uliczne korki i nucisz „Last Christmas”.

Każdego roku amerykańskie i brytyjskie świąteczne piosenki rozbrzmiewają w stacjach radiowych i centrach handlowych na wiele tygodni przed Wigilią. I słuchasz ich niezależnie od tego, czy Boże Narodzenie to dla ciebie plastikowy renifer z Ikei, czy spotkanie z Dzieciątkiem Jezus.

Niektóre utwory mają tyle wspólnego ze Świętami, co Santa Claus ze św. Mikołajem z Miry, ale są i takie, w których jest coś więcej, niż puste Merry Christmas. Wybrałem te najlepszego sortu. Jak chcesz to hejtuj, albo dopisz w komentarzu własne typy. Bawmy się!

 

Merry Christmas Everyone!

Dlatego zaczynamy od tanecznego hitu Shakin’ Stevens’a. Święta w rytmie Rock’n’roll’a? Czemu nie.

 

Feliz Navidad

Pełne szaleństwo, mam nawet dzwonek w komórce z tym hitem, który ustawiam sobie przed świętami. Swoją drogą Jose Feliciano, to ciekawa postać…

 

Last Christmas

Pełna melancholia i meldoramat. On kochał ją, ale ona go rzuciła, więc on odchodzi. Trudno. Będzie sam suszył skarpetki nad kominkiem.

 

War is Over

Christmas protest song? Czemu nie. Wojny nie ma, gdy jej nie chcesz. Ateisto-komunista Lennon też nam mówi Merry Christmas. A co!


Adwent

 

Jingle Bells

Bez komentarza. Coroczny must hear. Czasami już za bardzo must…

 

White Christmas

Nastrój i ciepło. Wspomnienia z dzieciństwa, zwłaszcza, gdy Święta były naprawdę white.

 

Driving Home For Christmas

Ten zmęczony głos Chrisa… ale się słucha.

 

Santa Claus is coming to town

Bez tego to nie Święta! Pamiętasz jak czekałeś na prezenty? Ja teraz sam je daję 🙂

 

Mistletoe and Wine

„Dzieciątko jest Królem, kolędnicy śpiewają. Stare jest przeszłością, to nowy początek” śpiew Cliff Richard. Wprawdzie to przebój brytyjski, ale kiedyś brzmiał jak amerykański 🙂

 

Merry’s boy child

Hit najbliższy „naszym” kolędom. Taneczna aranżacja wcale nie przeszkadza w przekazie treści mocno opartych na Piśmie Świętym. Podobnie zresztą jak w Rivers of Babylon. Jest jedno „ale”: Boney M to niemiecki zespół 😉


Nic nie zastąpi polskich kolęd, ale muszę ci się przyznać, że te hity są dla mnie miłym wprowadzeniem w świąteczną atmosferę. I mam tak już od dzieciństwa 🙂

Polub bloga na Facebooku, śledź na Twitterze.
Obserwuj mnie na Instagramie

Zobacz, to jest ciekawe